Pałac w Klemensowie
zbudowany został w latach 1744-1746 z inicjatywy
Teresy Zamoyskiej, żony VII ordynata, Tomasza Antoniego. Przeznaczyli go oni dla syna Klemensa, późniejszego VIII ordynata. Od jego
imienia nazwano miejscowość. Autorami projektu w stylu późnobarokowym
byli Jan Andrzej Bem, Jerzy de Kawe, oraz sam fundator – Tomasz Antoni
Zamoyski. Budową kierował Jan Columbani.
Różne opracowania i przewodniki w tym miejscu różnią się w sposobie
przedstawienia genezy powstania pałacu. W jednych czytamy, że VII ordynat,
Tomasz Antoni, wraz z żoną Anielą Teresą z Michowskich wybudowali go z
myślą o chorowitym synu Klemensie. W innych natomiast, że Klemens
urodził się, gdy pałac już stał. Pewne nieścisłości w danych
genealogicznych nie są niczym niezwykłym, rok urodzenia Tomasza
Antoniego również podawany jest niejednoznacznie. Niemniej w przypadku
osoby, której życie było dość krótkie, 9-letnia różnica w dacie
urodzenia jest co najmniej zastanawiająca.
Według dostępnych baz genealogicznych Klemens urodził się w 1747 roku.
Taką informację podają również m.in. Roman Aftanazy
(1, 2), Danuta Kawałko
(6),
Jerzy Niedźwiedź (12). Inaczej tę datę przedstawiają Krzysztof Czubara
(4), Andrzej Kędziora
(7), Marian Kozaczka
(9). Według nich Klemens urodził
się 9 lat wcześniej, pod koniec 1738 roku. Wcześniejszą datę podaje
również ostatni ordynat w swych wspomnieniach
(5). Co ciekawsze, inne daty z
życia Klemensa nie są poddawane w wątpliwość. Do takich dat należą
przede wszystkim przejęcie ordynacji w 1760 roku i próba reaktywacji
handlu z Ormianami, w 1763 roku poślubienie Konstancji Czartoryskiej i
wydanie zakazu budowania drewnianych domów w obrębie miasta, a także
śmierć VIIII ordynata w 1767 roku.
Bardziej wiarygodna wydaje się wcześniejsza data urodzenia. Przy jej przyjęciu,
Klemens objąłby ordynację w wieku 22 lat, czyli wcześniej niż
przewidywał jej statut, ale w 350-letniej jej historii nie byłby to
wypadek nadzwyczajny. Ślub w wieku 25 lat z młodszą o cztery lata
Konstancją również wygląda jak najbardziej naturalnie. Jak te fakty
wyglądałyby przy przyjęciu założenia, że Klemens urodził się w 1747
roku? Osierocony w wieku czterech lat, ordynatem stałby się w wieku 13
lat, natomiast na ślubnym kobiercu miałby stanąć w wieku lat 16 z panną
starszą o 5 lat. Biorąc pod uwagę informacje o słabym zdrowiu
młodzieńca, wydaje się to dość niezwykłe. Mogłoby też świadczyć o dużym
ubezwłasnowolnieniu przez żądną władzy i majątku matkę, której zależy na
jak najszybszym prawnym przejęciu ordynacji przez syna i zapewnieniu
potomka. W przypadku bezpotomnej śmierci Klemensa, ordynacja
przechodziła w ręce jednego z braci jej męża. Kim więc była jego matka i
czy można wysuwać pod jej adresem takie przypuszczenia?
Aniela Teresa Michowska została wydana za mąż w wieku 14 lat za starszego od
niej o 54 lata księcia Jerzego Lubomirskiego. W wieku 15 lat została
wdową, by niecałe trzy lata później poślubić Tomasza Antoniego
Zamoyskiego, wówczas już VII ordynata. Jeszcze za życia męża udało jej
się przejąć nadzór nad ordynacją, uzyskując od króla Augusta III
stosowny dokument mówiący o "starości i niebezpiecznej chorobie" jej
męża. Podobnie było po śmierci VII ordynata, gdy uzyskała od króla,
wbrew statusowi ordynacji, prawo zarządzania nią. Dopiero zbrojny najazd
młodszego brata, Jana Jakuba Zamoyskiego i interwencja u króla ukróciły
samowolę matki Klemensa. Czy kolejnym jej wybiegiem mogłoby być
sfałszowanie daty urodzenia Klemensa w celu przyspieszenia uzyskania
przez niego prawa do ordynacji?
Nie podejmuję się stawiania takiej hipotezy. Bardziej prawdopodobna
wydaje się pomyłka w danych genealogicznych. Krzysztof Czubara broniąc
tezy o starszej dacie, przywołuje argument o zbyt młodym wieku Klemensa
do objęcia ordynacji, a także datowanie jednego z dwóch zachowanych
portretów. Obraz znajdujący się w Muzeum Zamojskim, znany jako "Portret
15-letniego Klemensa Zamoyskiego" datowany jest na lata 1750-1755
(8). Dla
mnie zastanawiające jest również podawanie innych faktów mogących
świadczyć, że Klemens urodził się wcześniej niż w 1747 roku. Kościół pw.
Św. Jana Nepomucena w Zwierzyńcu, fundowany w latach 1744-46 przez
Anielę i Tomasza Antoniego przedstawiany jest jako wotum dziękczynne za
przywrócenie do zdrowia ich syna (11). Najbardziej zaskakująca jest lektura
katalogu z wystawy "Zamoyscy herbu Jelita" z 1997 roku. Wprawdzie na
załączonym do katalogu drzewie genealogicznym widnieje przy Klemensie
rok urodzenia 1747, to na liście eksponatów znajduje się dokument
"August III, król polski, mianuje Klemensa Zamoyskiego chorążym w pułku
szwoleżerów ks. Albrechta, Lipsk 11 V 1746"
(13). O ile wystawienie takiego
dokumentu dla 9-letniego chłopca może wydawać się dziwne, to
nieprawdopodobne jest w przypadku osoby mającej urodzić się rok później.
Niezależnie od wniosków, jakie można wyciągnąć z powyższych rozważań,
nie ulega wątpliwości, że z osobą Klemensa związana jest nazwa powstałej
w latach 40-tych XVIII stulecia nowej rezydencji Zamoyskich. On sam
zapewne niewiele czasu spędził w Klemensowie. Główną siedzibą ordynacji
był Zamość, a rolę wiejskiej rezydencji pełnił nadal Zwierzyniec.
Kolejni ordynaci - Jan Jakub i Andrzej również niewiele uwagi poświęcali
nowemu pałacowi.
Dopiero na początku XIX wieku,
za sprawą XII ordynata – Stanisława Kostki i jego żony Zofii z
Czartoryskich, Klemensów zatętnił życiem. Zostały przebudowane przez
architekta Henryka Ittara pałacowe wnętrza i wypełnione nowozakupionymi
sprzętami i meblami, dobudowano oranżerię. Rozbudowano otaczający pałac
park. Bezpośredni wpływ na jego nowy kształt miały zainteresowania Zofii
i Stanisława tą tematyką, za wielką jej znawczynię uchodziła również matka
Zofii, Izabella z Flemingów Czartoryska. Do Klemensowa została też
przeniesiona z Zamościa część księgozbioru Zamoyskich.
Po sprzedaniu Zamościa Zamoyscy zamieszkali w zakupionym w 1811 Pałacu
Błękitnym w Warszawie, gdzie również została zlokalizowana siedziba
Biblioteka Ordynacji Zamojskiej. Zarząd ordynacji przeniesiono do
Zwierzyńca, a Klemensów stał
się letnią rezydencją. Kolejne przebudowy pałacu miały miejsce w latach
1828-1842 według projektów Henryka Marconiego oraz w 1870, gdy m.in.
zmieniono pokrycie dachu z ceramicznego na gontowe.
Klemensów stanowił miejsce szczególne dla XV ordynata - Maurycego
Zamoyskiego. Chociaż z uwagi na zaangażowanie w życie polityczne więcej
czasu spędzał w Warszawie i za granicą, w wiejskiej rezydencji chętnie
poszukiwał ciszy i wypoczynku. Tutaj też przyszedł na świat Jan, ostatni
ordynat. Przejął on ordynację w 1939 roku.
W drugiej połowie września 1939 r. niemal całe wyposażenie pałacu
zostało zagrabione przez wojska radzieckie. Tak te dni wspomina ostatni ordynat:
"Po 17 września Armia Czerwona zjawiła się na tym obszarze i przez parę tygodni "gospodarowała".
Skutkiem tego ogromny pałac w Klemensowie, pełen cennych mebli, obrazów, dywanów itp. został
planowo i doszczętnie oczyszczony. Przez dziesięć dni, dzień w dzień, zajeżdżały ciężarówki i
czerwonoarmiejcy pod okiem znających się na rzeczy komisarzy ładowali i wywozili wszystko,
co najbardziej wartościowe." (5)
W 1941 r. pałac przejęli Niemcy i urządzili w nim szpital i obiekt wypoczynkowy,
a Zamoyscy zamieszkali w Zwierzyńcu.
Majątek Zamoyskich został po wojnie znacjonalizowany, a ordynacja rozwiązana.
W 1944 r. w pałacu umieszczono Dom Dziecka prowadzony przez siostry franciszkanki.
W latach 60-tych został on zlikwidowany, dzieci zabrano spod opieki zakonnic.
W pałacu umieszczono nieuleczalnie chorych. Po wejściu Polski do UE stwierdzono,
że pałac nie spełnia norm niezbędnych do funkcjonawania w nim Domu Pomocy Społecznej.
Pensjonariuszy przeniesiono do Szczebrzeszyna do wyremontowanej opuszczonej szkoły.
Pałac w Klemensowie stoi opustoszały i oczekuje decyzji odnośnie swej przyszłości.
Ostatni XVI ordynat, Jan Zamoyski przez całe życie czynił starania o odzyskanie
pamiątek rodzinnych. Udało się to w bardzo niewielkim stopniu, m.in. odzyskany
został cenny księgozbiór biblioteki Zamoyskich, przejęty wcześniej przez bibliotekę im.
Łopacińskiego w Lublinie. Zamoyscy występowali również o odzyskanie klemensowskiego
pałacu, argumentując, że nie był on związany z gospodarką rolną i dekret PKWN
o reformie rolnej nie powinien go obejmować. W uzasadnieniu odmownej decyzji podano,
że "majątek przejęto zgodnie z przepisami".
Dzisiejszy widok pałacu niewiele mówi o latach świetności tego miejsca. Przez okres kilkudziesięciu
lat wykonywano tylko najbardziej niezbędne remonty. Ogromny park pozbawiony systematycznej
pielęgnacji stracił swój oryginalny styl. Co jakiś czas w lokalnej prasie pojawiają się mniej lub
bardziej sensacyjne informacje o przyszłości Klemensowa.
Tymczasem jednak nie pozostaje nam nic innego, jak spacer pustymi alejami parku.
Zatrzymujemy się przy malowniczym domku bramnym, nazywanym tradycyjnie "kurzą stopką".
Podziwiamy różnorodną roślinność przez lata starannie dobieraną, potężne dęby, lipy, sosny wejmutki,
jesiony, modrzewie i buki. Może uda nam się wypatrzeć strączyn żółty, platan klonolistny, magnolię japońską,
żywotnik zachodni, cypryśnik groszkowy, glediczję trójcierniową, skrzydłoszek kaukaski albo miłorząb
dwuklapowy? Mijamy oranżerię, która do niedawna pełniła rolę kaplicy, z Okiem Opatrzności nad drzwiami.
Obchodząc owalny gazon z figurką Matki Bożej, spoglądamy w smutne okna pałacu i na wciąż dumny herb
Jelita nad wejściem...
źródła:
1. Roman Aftanazy - Materiały do dziejów rezydencji, 1989
2. Roman Aftanazy - Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej, 1995
3. Krzysztof Czubara - Klemens Zamoyski, ZKK 2/1987
4. Krzysztof Czubara - Tomasz Antoni Zamoyski, ZKK 1/1987
5. Roman Jarocki – Ostatni ordynat, 1991
6. Danuta Kawałko – Klemensów – zespół pałacowo-parkowy, 1986
7. Andrzej Kędziora - Encyklopedia ludzi Zamościa, 2007
8. Jerzy Kowalczyk - Zamość, 1977
9. Marian Kozaczka – Poczet ordynatów Zamoyskich, 2004
10. Hanna Lawera, Artur Bata – Miasto i gmina Szczebrzeszyn, 2001
11. Halina Matławska, Zwierzyniec, 1991
12. Józef Niedźwiedź – Leksykon historyczny miejscowości dawnego woj. zamojskiego, 2003
13. Violetta Urbaniak - Zamoyscy herbu Jelita, katalog wystawy, 1997